Instytut Badań nad Cywilizacjami
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Wrzesień 09, 2010, 11:48:43 pm

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Szukaj:     Szukanie zaawansowane
Forum zostało uruchomione!
114 wiadomości w 21 wątkach, wysłane przez 1125 użytkowników
Najnowszy użytkownik: Amarok
* Strona główna Pomoc Szukaj Zaloguj się Rejestracja
+  Instytut Badań nad Cywilizacjami
|-+  Kategoria ogólna
| |-+  Zderzenia Cywilizacji
| | |-+  Konflikt rosyjsko-czeczeński
« poprzedni następny »
Strony: [1] Drukuj
Autor Wątek: Konflikt rosyjsko-czeczeński  (Przeczytany 583 razy)
łkuźniar
Nowy użytkownik
*
Wiadomości: 1


Zobacz profil Email
« : Czerwiec 03, 2009, 06:33:46 pm »

Witam,
przyznam się iż tekst o konflikcie rosyjsko-czeczeńskim  Ewy Wolskiej w bardzo fajny sposób obrazuje przebieg tego konfliktu i bardzo mi się podoba. Szczególnie zgadzam się z zakończeniem iż Rosja nigdy Czeczeni nie odpuści chociażby za ataki terrorystyczne na terenie Rosji które były ich udziałem czeczeńskich separatystów. Sądzę również iż to jeszcze nie koniec i jeśli świat zachodu nie zareaguje niedługo znowu może dość do ekshalacji siły.

Pozdrawiam,
Łukasz Kuźniar Uśmiech
« Ostatnia zmiana: Październik 27, 2009, 11:12:39 am wysłane przez mmilczanowski » Zapisane
Katarzyna Szewerniak
Nowy użytkownik
*
Wiadomości: 1


Zobacz profil
« Odpowiedz #1 : Czerwiec 20, 2009, 07:23:01 pm »

Chciałabym wypowiedzieć się na temat konfliktu rosyjsko-czeczeńskiego odnosząc się do tekstu Ewy Wolskiej.

Autorka artykułu przedstawia w skrócie historię Czeczenii, od powstania państwa, poprzez wojny z Rosją, kończąc na roku 2006. Od tego czasu praktycznie nie ma w mediach informacji o Czeczenii. Jak wygląda sytuacja w Czeczenii teraz?  Walki w Czeczenią nadal trwają, pomimo ogłoszenia przez Moskwę w kwietniu tego roku zwycięstwa wojsk federalnych nad terroryzmem w Republice. Politycznie sytuacja w Republice przedstawia się dwojako. Z jednej strony mamy prorosyjski rząd, na czele którego stoi Ramzan Kadyrow (syn Achmana Kadrowa – pierwszego prezydenta Republiki, który został zabity w zamachu w maju 2004 roku). Republika Czeczeńska została oficjalnie włączona w Skład Federacji Rosyjskiej w kwietniu 2003 roku. O ile ten rząd został narzucony Czeczenom siłą (pierwsze wybory prezydenckie zostały zbojkotowane przez rosyjskie organizacje praw człowieka oraz ich uczciwość kwestionowali również międzynarodowi obserwatorzy), drugi stworzyli sami Czeczenii. Prezydentem Czeczeńskiej Republiki Iczkerii jest Doku Umarow, mianowany na to stanowisko w czerwcu 2006 roku. Rząd ten nie jest uznawany przez Rosję. 31 października Umarow przekształcił Czeczeńską Republikę Iczkerii w Emirat Kaukaski, w skład którego docelowo mają wejść również inne republiki kaukaskie. Nastąpił rozłam w opozycji, gdyż jej część nie uznała Emiratu. Oficjalnym przedstawicielem Czeczeńskiej Republiki Iczkeria ogłosił się Ahmed Zakajew, przebywający na uchodźstwie w Wielkiej Brytanii. Każdy kolejny prezydent Czeczeńskiej Republiki Iczkerii jest nastawiony coraz bardziej radykalnie, w imię już nie tylko narodu czeczeńskiego ale islamu. Wiedzą, że pozostała im tylko walka, nikt z nimi nie chce rozmawiać, negocjować. Rosjanie skutecznie blokują przepływ informacji z Czeczenii. Światu przedstawiają obecną tam sytuację jako wewnętrzną sprawę Rosji. Zachód nie interesuję się Czeczenią, na świecie prowadzona jest wojna z terroryzmem głównie islamskim. Istnieje obawa przed jego rozprzestrzenieniem. Przez takie działania jak proklamowanie Emiratu, Czeczeńcy sami sobie „strzelają gola”. Fundamentalizm islamski kojarzy się z zagrożeniem, dlatego zachód nie ma ochoty zbyt drastycznie wypowiadać się na temat Czeczenii. Inna sprawa, że lepiej nie drażnić Rosji, która jest partnerem gospodarczym zachodu. Można powiedzieć, że sytuacja w Czeczenii ma charakter patosu. Mimo deklaracji Rosji o zdławieniu partyzantki czeczeńskiej cały czas dochodzi tam do walk, w których giną ludzie. Patrząc na historię Czeczenii oraz jej niejednokrotny opór przeciwko najeźdźcy, można przypuszczać, że całkowite wyeliminowanie bojowników jest niemożliwe. Republika pogrąża się coraz bardziej w ruinie. Rosjanie nie inwestują w jej odbudowę. Nie robią nic, żeby żyło się w niej lepiej. Nie prędko pokój zapanuje w Czeczenii.  
  
Zapisane
AnetaA
Nowy użytkownik
*
Wiadomości: 1


Zobacz profil
« Odpowiedz #2 : Czerwiec 20, 2009, 09:04:40 pm »

Zaciekawił mnie artykuł dotyczący konfliktu rosyjsko-czeczeńskiego oraz wypowiedź Katarzyny Szewerniak. Niestety zgadzam się z ostatnim zdaniem wcześniejszej wypowiedzi na forum, a więc „Nie prędko pokój zapanuje w Czeczeni”. Konflikt przedstawiony w artykule ukazuje prawdę o rzeczach jakie się dzieją na tamtych terenach. Niestety my, szarzy ludzie, tak naprawdę nie zdajemy sobie sprawy jaki tragedie ludzkie się tam dzieją. Jesteśmy pokierowani przekazami telewizyjnymi, które rzeczywiście nie ukazują tego co naprawdę dzieje się i działo podczas konfliktu rosyjsko-czeczeńskiego. Same wcześniejsze działania wojenne i prowadzone podczas nich czystki musiały odbić się na dzisiejszym zachowaniu Czeczenów.  Ich niedawne zamachy musiały być pokierowane pewną niemocą, bezsilnością na dziejące się tam rzeczy. Zamach 23.10.2002 r w  moskiewskim teatrze na Dubrowce oraz zamach w na szkołę Biesłanie to pewien atak rozpaczy ze strony Czeczenów. Pomimo mojego młodego wieku pamiętam dosyć dobrze te wydarzenia i rzeczywiście podczas samego zamachu czeczeńscy terroryści  byli tylko i wyłącznie tą złą stroną. Jednak po pewnym czasie oraz po sposobach uwolnienia zakładników można było wywnioskować, że Rosjanie nie byli bez winy i, że tak naprawdę dużo było ukrywania prawdy. Niestety większość społeczeństwa takie sytuacje ocenia w zły sposób. Są to oceny spowodowane brakiem informacji oraz pod wpływem chwili, pod wpływem danej sytuacji. Nie zauważają tego, że terroryści  czeczeńscy nie zrobili tych zamachów tylko dlatego, że maja „porachunki” z Rosjanami, ale dlatego, że mają w pamięci wojnę i tragiczne rzeczy, które podczas niej widzieli. Dlatego też nawoływanie zamachowców o zakończenie wojny  uzasadnia ich desperacki czyn. W taki sposób chcą pokazać światu jaka jest ich sytuacja. Niestety świat albo nie widzi tego problemu, albo stara się nie widzieć, gdyż Rosja jest dla krajów zachodu dostarczycielem energii, z którym trzeba zawsze się liczyć. Niestety w tym przypadku można powiedzieć o takim zamkniętym kole, gdzie naprawdę bardzo ciężko znaleźć skuteczne rozwiązanie. Taka sytuacja wydaje się stawiać Czeczenów w bardzo krytycznej sytuacji i potwierdzać zdanie „Nie prędko pokój zapanuje w Czeczeni”.
Pozdrawiam,
Aneta Artymowicz
Zapisane
akrezel1
Nowy użytkownik
*
Wiadomości: 1


Zobacz profil
« Odpowiedz #3 : Czerwiec 21, 2009, 06:31:44 am »

Katarzyna Szewerniak poruszyła tu bardzo ciekawy wątek. Rzeczywiście w Czeczeni dzieją się straszne rzeczy, których nawet sobie zapewne nie możemy wyobrazić. To jest moje prywatne zdanie, wyrobione w wyniku obserwacji i informacji podanych w mediach. Należy tu zauważyć, że obecnie Czeczeńcy mieszkają za zamkniętą kurtyną. Z ich kraju żadne informacje nie mają prawa wypłynąć – a szczególnie te, które świadczyłyby o niedoli tych ludzi. My - Polacy zdajemy sobie sprawę z tego, jak wygląda rzeczywistość, ponieważ nasz kraj niejedno przeżył z rąk Rosjan. Ponadto, akurat w stosunku do Rosji potrafimy jeszcze oddzielić prawdziwe informacje od tych zafałszowanych. Rosja nie zmieniła niektórych swoich metod, posługuje się dalej pewnymi technikami rodem z ZSRR, a nawet z czasów jeszcze wcześniejszych. Ciekawi mnie jednak, jaki obraz Czeczenii mają przeciętni Amerykanie. Ich kraj leży daleko, więc trudno nawet żeby zdawali sobie sprawę z tego, gdzie dokładnie znajduje się Czeczenia. Tak naprawdę nie wiedzą pewnie jeszcze o tym co tu się dzieje i mogą czerpać jedynie z mediów. A te jak wiemy często nie są obiektywne, przekazują odbiorcy już gotowy – pozytywny lub negatywny – komunikat. I najgorszy jest fakt, że niewiele osób zdaje sobie z tego sprawę. Co w takiej sytuacji zrobić. Trudno jest walczyć z mediami, to one przecież tworzą wizerunek, obraz informacji w naszej głowie. I tak naprawdę to także media wykreowały negatywny obraz muzułmanów, spowodowały falę strachu przed atakami terrorystycznymi. Również wojna w Iraku była szeroko rozdmuchana przez media, ale w sposób, w jaki odpowiadało to komuś, kto tą wojnę chciał rozpocząć. Co zrobić z dzisiejszymi mediami, które nie do końca spełniają swoją rolę i chyba nie rozumieją pojęcia „zderzenie cywilizacji”?
Zapisane
Arek B
Nowy użytkownik
*
Wiadomości: 3


Zobacz profil Email
« Odpowiedz #4 : Lipiec 01, 2009, 01:21:54 pm »

Przyłączę się jeszcze do wątku o wojnie rosyjsko – czeczeńskiej tu   muszę  się  zgodzić z wcześniejszymi wypowiedziami na forum , dotyczącymi konfliktu  Rosja- Czeczenia,   prawdą jest, że ludność Czeczeńska doprowadziła do wielu zamachów, czym wywołała oburzenie Rosji i państw europejskich, ale przecież nie zrobiła tego bez powodu.  W końcu to Rosja zaczęła konflikt, doprowadziła do wielkich czystek  ludności w Czeczeni.  Jak pisze w swoim artykule Ewa Wolska  Rosja chciała zastosować wojnę błyskawiczną , ale nie spodziewała się oporu ze strony Czeczenów. Rosja  nie była do tej wojny dobrze przygotowana,   można by tu przytoczyć  wojnę Napoleona z Rosją w 1813 roku, kiedy to Napoleon kompletnie nie przygotowany do warunków geograficznych panujących  w Rosji poniósł klęskę . Napotykając na opór   Czeczenów w  wojskach rosyjskich  obudziła się chęć zdobywania za wszelką cenę  ( mordy na ludności cywilnej, ogromne zniszczenia ). Państwa Europy  i USA  nie udzieliły prawie żadnej pomocy Czeczenii,    powodem mogła być jak wspomina E. Wolska  obawa przed   zwróceniem się  sił rosyjskich na Europę , obawa przed zamknięciem dostaw gazu , ropy do Europy.   Jeżeliby spojrzeć wstecz historii Rosji  zobaczymy, że Rosja od zawsze chciała zdobywać i dominować,  więc nie możemy się spodziewać,  że tak łatwo ustąpi w sprawie Czeczenii. Możemy mieć tylko nadzieję, że Europa Zachodnia , USA „wtrąci” swoje zdanie w kwestii Czeczenii,  a  Rosja zacznie się liczyć z  opinią europejską.
 
Arkadiusz Bochenek
Zapisane
Wojciech Kruk
Nowy użytkownik
*
Wiadomości: 1


Zobacz profil Email
« Odpowiedz #5 : Listopad 06, 2009, 06:08:07 pm »

Witam Uśmiech Chciałbym odnieśc się do wypowiedzi kolegi Łukasza i zarazem się z nim zgodzic, gdyż uważam że Rosja jest takim krajem, któremu nigdy za dużo. Walki ludu czeczeńskiego z Rosją trwają już od ok 13 lat i jak widac i słychac nic dobrego z tego nie wyszło. Od zamieszek giną ludzie którzy pragną zbudowac jedynie własne państwo, kulturę i byc niepodległym krajem lecz wkroczenie w ich obyczajowośc państwa rosyjskiego powoduje wiele problemów. Sadzę że w miarę upływu czasu sytuacja miedzy tymi stronami się wyjaśni ale  nie pokładam w tym żadnych nadziei.


Do usłyszenia!!
Zapisane
Natalia Noga
Nowy użytkownik
*
Wiadomości: 2


Zobacz profil Email
« Odpowiedz #6 : Listopad 10, 2009, 03:43:07 pm »

Bardzo zaciekawił mnie artykuł Ewy Wolskiej dotyczący konfliktu rosyjsko-czeczeńskiego. Autorka tekstu znakomicie ukazuje prawdę dotyczącą panującej sytuacji związanej z krajami zaangażowanymi w tę wojnę. Prawdą jest, że Czeczenia doprowadziła do wielu zamachów i aktów terrorystycznych podczas których zginęło wielu cywilów (m.in. w Biesłanie) ale jednocześnie nie należy zapominać, że było to pokierowane  bezsilnością i niemocą Czeczenów, jak również okrucieństwem wobec nich ze strony okupacji. Większość ataków to były przecież akty rozpaczy i desperacji, które miały na celu pokazać światu chęć zakończenia wojny. Należy zwrócić uwagę też na reakcję świata na ten problem. Tak naprawdę większość państw stara się nie widzieć problemu i nie narażać się Rosji- głównemu dostarczycielowi energii dla państw zachodu. Dlatego Czeczenia znajduje się w sytuacji bardzo krytycznej. Jestem zdania, że pokój nie szybko tam zapanuje.
Zapisane
allergonaut
Nowy użytkownik
*
Wiadomości: 1

http://allergonaut.ru/

38462717 allergonaut@qip.ru
Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #7 : Czerwiec 03, 2010, 02:35:50 pm »

he he stary myk.

Z poziomu mt ciкїko jest takiego go¶cia odszukaж. Kiedys tak miaіem i przez przypadek tylko zerknoіem na zalogowanych klientуw na jednym z AP.
Apek byі z softem ApPro wiкc wy¶wietliі mi sie ip go¶cia.

Ale uruchamiasz sobie komputerek w tej klasie, pingujesz sobie brame i co pewien czas wydajesz komende arp -a, powinien sie wy¶wietliж adres mac tego pacjenta.
Potem to juї szukasz na jakiego AP sie taki szkodnik zalogowaі.
Zapisane

Strony: [1] Drukuj 
« poprzedni następny »
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.7 | SMF © 2006-2008, Simple Machines LLC Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!