Na polskim rynku wydawniczym ukazał się w pełni multimedialny podręcznik do edukacji międzykulturowej, której współautorem jest Instytut Badań nad Cywilizacjami.

2007-12-02 19:51:00
Rosjanie wybierają Dumę, a wygra i tak Putin
Nikt się nie zastanawia, kto wygra dzisiejsze wybory do rosyjskiego parlamentu. Wszyscy wiedzą, że zwycięży prokremlowska Jedna Rosja, w której barwach startuje sam Władimir Putin. Ale prezydent Rosji zapewnia, że trwające wybory są demokratyczne.
"Do Dumy dostaną się co najwyżej cztery ugrupowania. Jak pokazują sonadaże, prokremlowska <Jedna Rosja> może liczyć na ponad 60 proc. głosów wyborców. Drugą siłą będą komuniści z kilkunastoprocentowym poparciem" - twierdzą eksperci.
A opozycja grzmi, że wybory nie są demokratyczne. Bo w czasie kampanii ich szykanowano, rekwirowano materiały wyborcze, a w mediach widać było tylko spoty prokremlowskiej "Jednej Rosji".
Amerykański politolog, profesor Richard Pipes nie ma wątpliwości, że wygra partia Putina. "W przypadku Rosji nie można mówić o prawdziwej demokracji" - podkreśla doradca do spraw Rosji prezydenta Ronalda Reagana.
"Dzisiejsze wybory będą demokratyczne, ale z dużymi uchybieniami" - oświadczył z kolei Michaił Gorbaczow, były prezydent Związku Radzieckiego.
Czy tak będzie? Nie sprawdzą tego obserwatorzy OBWE, bo nie udało się im wjechać do Rosji. "Mieliśmy problemy z otrzymaniem rosyjskich wiz" - twierdzą obserwatorzy. A Moskwa zaprzecza i mówi, że odmowa przyjazdu do Rosji, to brak dobrej woli ze strony OBWE..
Do urn wyborczych pójdzie dziś pona 100 mln. Rosjan. Będą głosować w 96 tys. lokali wyborczych i wybiorą 450 deputowanych.
(Jacek Krawczeski, IAR za Dziennik.pl)









